Facebook

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą african flowers. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą african flowers. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 marca 2012

i przybyło.



Skończyłam!! Jestem zadowolona z efektu. Mam nadzieję, ze Ani również się spodoba.




160 cm długości, 30 cm szerokości.

trochę bliżej...



poskładany...



Jest nieźle...

A poza tym byłam dziś znowu w Katowicach. Przedostatni raz :D:D:D

czwartek, 15 marca 2012

i przybywa




Witam!!
Przybywa mi tego szalika w całkiem niezłym tempie. Nawet się nie spodziewałam, ze tak szybko to pójdzie. Już ma ponad metr długości. Jeszcze ok 50 cm. Bez problemu się wyrobię.


Niestety ja nie umiem robić dobrych zdjęć, a już tym bardziej tym moim aparacikiem. Ale obiecuję po raz kolejny, że jak już będzie cały gotowy, to zrobię porządne zdjęcie w dziennym świetle.

Poza tym kupiłam sobie trochę włóczek na kocyk. Chcę zrobić taki z granny squares. Jak skończę szal, zabieram się za niego. Choć być może będzie do zrobienia jeszcze jeden szal w międzyczasie.

No dobrze, to życzę wam, moi drodzy, dobrych snów i owocnego dnia jutrzejszego (i każdego następnego)

poniedziałek, 12 marca 2012

przybywa


Cześć!
Dzisiejszy dzień z jednej strony należy do dni straconych, a z drugiej wcale nie. W szkole dwie lekcje mi wypadły, bo klasa gdzieś wyszła i siedziałam w pokoju. Później czekałam na radę pedagogiczną, a później na radzie... ale czas wykorzystałam kreatywnie. Oczywiście robiłam kwiatki na Ani szal. Zrobiłam ich sporo, bo miałam dużo czasu. Dobrze, że mam wyrozumiałą dyrekcję i mogłam sobie dziergać przez cały ten czas.
Po przyjściu do domu oczywiście też dziergałam, ale tym razem łączyłam kwiatki. Postanowiłam obrać taki system, że w domu łączę, a w "trasie produkuję" elementy. No w sumie mam trochę mało czasu...


Zdjęcie kiepskie, ale robiłam je w słabym oświetleniu. Jak skończę, to się postaram ze zdjeciem. Teraz tylko tak żeby zobrazować postępy.

Oczywiście w głowie rodzi mi się milion nowych pomysłów. Tylko kiedy je tak naprawdę realizować? Muszę się nauczyć lepiej organizować swój czas...

niedziela, 11 marca 2012

Katowicowo


Witajcie, Kochani!
Niedzielny wieczór, po dwóch dniach zjazdu... padam.
Ale oczywiście znów podróżowałam pociągiem. Oprócz ego nocowałam u Justyny i był nudny wykład. Jaki to wszystko ma związek? Ano taki, że narobiłam sporo kwiatów african flower.Muszę sie spieszyć z szalem dla Ani, bo w końcu jej urodziny już za tydzień. (Mam nadzieję, że ona nie czyta tego bloga). Trochę marnie to wygląda póki co, ale sporo kwiatków
mam zrobionych, a dziś zaczęłam je łączyć i okazało się, ze całkiem szybko o idzie. Miałam je zszywać, ale w końcu łączę szydełkiem. Co prawda zostają miedzy nimi dziurki, ale sądzę, że akurat w szalu to nie przeszkadza. W kocyku nie wyglądałoby to dobrze, ale tu chyba pasuje. Co Wy na to? Proszę o opinie, póki mam mało zrobione i nie będzie mi szkoda pruć :)


No cóż, a w Katowicach jak to zwykle wielki chaos. Trochę mnie dobija ta uczelnia. A jeszcze dzisiaj jak jedna pani zaczęłam nam opowiadać o fajnej płycie Mozarta "Eine kleine Nachmusik" i XII symfonii Beethovena, to myślałam, że wyjdę z siebie i stanę obok......

No dobrze, to ja kończę, bo późno i naprawdę jestem zmęczona. Chciałam się z Wami tylko podzielić moimi postępami :) Pozdrawiam!!

czwartek, 8 marca 2012

podkładki pod kubki

Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet!!

Miał być szalik dla Ani, ale nie podoba mi się z tej włóczki (już to chyba mówiłam?) Wczoraj zakupiłam nową i już mam 12 kwiatków. A z tamtych będą podkładki pod kubki.







I odwrotny układ kolorów:




Co myślicie?

Poza tym dzisiaj akademia w szkole. W końcu Dzień Kobiet... ciekawe jak moje dzieciaki zaśpiewają. Mam nadzieję, że lepiej, niż na wczorajszej próbie...

środa, 29 lutego 2012

La Hacienda


Witajcież, dzisiaj odwiedziłam po raz kolejny knajpkę la Hacienda,
polecam. Czekając na drzewo oczywiście szydełkowałam... Kolejne kwiatki dla Małgosi.
Ogólnie zobaczcie ile już nadziubdziałam.


Dla Małgosi:


Dla Moniki:


Może nie jest to mistrzostwo, ale chyba całkiem nieźle mi idzie.
A od jutra "przerwa", muszę zrobić szalik dla Ani na urodziny. Chyba też wykorzystam ten wzór. Tylko najpierw muszę włóczkę kupić...

niedziela, 26 lutego 2012

Kocyk2


Hej, hej,
dzisiaj oczywiście byłam w Katowicach, wczoraj niestety też... szczerze mówię, ze mam dosyć.
Ale nie marnowałam czasu i w sumie te 6 godzin pociągowych wykorzystałam na kwiatki kocykowe. Tym razem głównie zielono-żółto-czerwone. (Skończyła mi się żółta włóczka pasująca do różu...)


Naszła mnie też ochota zrobienia sobie kapy na łóżko. Już od dawna o tym myślałam, ale jakoś wydawało mi się nierealne zrobienie czegoś takiego. A robiąc te elementy teraz uświadomiłam sobie, ze właściwie to nie powinno mi sprawić aż takiego kłopotu... zobaczymy, na razie praca u podstaw (na rzecz chorych dzieci :D )