Facebook

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieci. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 kwietnia 2014

wykańczam

 Witajcie po raz drugi dziś.
Oczywiście, jak to przed świętami, trzeba pokończyć różne prace.
Najpierw pokażę Wam jedno z dzieł mojej mamy. Sukieneczka do chrztu


Robilam dziś serwetkę na szybko. Do koszyczka. Ok 20 cm średnicy.


Wykończyłam tez kolejną zamówioną sukienkę. Tym razem odrobinę większa, na ok roczną dziewczynkę.


Pozdrawiam Was i życzę dobrej nocy!!!

pomponiasty kocyk

Witajcie, kochani!
Skończyłam nareszcie koc. Cały robiony slupkami, wykończony pomponami. Przyznam się szczerze, że było to dla mnie męczące zamówienie, bo czarne źle się robi w pochmurne dni i eieczorami, a wtedy właśnie robiłam. 


Ale skończyłam i mam nadzieję  że teraz dojdzie jeszcze przed świętami.



No nic, uciekam latać na miotle.

niedziela, 30 marca 2014

Szal turkusowy

Witajcie, kochani! 
Jak Wam minął weekend? Ja gościnnie. Cieszę się, że pogoda dopisuje. Dzisiaj pierwszy raz w tym roku mogłam sobie pozwolić na szydełkowanie na balkonie. Słoneczko przyświecało, sama radość!!

A aktualnie dziergam kilka rzeczy naraz (jak zwykle). W tej chwili turkusowy szal. Jedna Pani poprosiła mnie o zrobienie takiego do wykorzystania podczas sesji zdjęciowych dla niemowląt. Dziergam go z moheru tureckiego Rozetti. Polecam jakby co. Szal wychodzi bardzo leciutki. Włóczka jest cienka, a dziergam szydełkiem 4.00, więc splot powstaje luźny.


Wzór na zdjęciu jakim się miałam wzorować był nieco inny, ale jakoś nie umiałam go odrobić. Wymyśliłam więc podobny. Też dość mocno ażurowy.


 Biegnę zatem do szydełka, pozdrawiam i życzę przyjemnego tygodnia!!

piątek, 31 stycznia 2014

koniec ferii :(

Witajcie, kochani!!

Niestety zbliża się już koniec ferii. Od poniedziałku do pracy.
Dzisiaj przedstawiam chustę, którą zrobiłam dla koleżanki z pracy. Jest sporych rozmiarów tak, by można się nią okryć. Włóczka mimoza 200g. Wzór z sieci.

Bardzo spodobało mi się to wykończenie.



Oprócz tego zrobiłam drobiazgi, które koleżanka zamówiła dla swojej nowonarodzonej córeczki.

Tu czapkę prezentuje Brunio.




Pozdrawiam Was wszystkich i uciekam do szydełka, bo nagłe, pilne zamówienie mnie spotkało...

Dziś ostatni dzień zapisów na WYMIANKĘ WALENTYNKOWĄ!!!

piątek, 7 czerwca 2013

sweterek i czapeczka

Witajcie!

Dzisiaj przedstawiam wspólne dzieło moje i mojej mamusi. Koleżanka zamówiła sweterek dla swojego pięcioletniego synka. Miałam robić na szydełku, ale mamcia moja stwierdziła, ze fajniejszy będzie na drutach. Stworzyła piękne dzieło. Mam nadzieję, ze koleżanka również będzie zadowolona. Jutro się okaże.




Do tego poprosiła o zrobienie czapki, która będzie zakrywała uszy, ale nie będzie wiązana ani zapinana pod brodą, bo synek tego nie znosi. Jakoś nie kombinowałam za bardzo, zrobiłam najprościej jak się dało. Uważam, że wyszło nieźle.



A teraz planuję zrobić sobie chustę taką jak tutaj, tylko w czarnym kolorze. Chodzi mi o tę szydełkową chustę. Oczywiście jak już skończę mój koc :D Chociaż przyznam się, że dzisiaj nic nie zrobiłam. A poza tym już mnie ciągnie okropnie do wypróbowania tego wzoru...

Dzisiaj wyszło nareszcie słońce. Miałam do śpiewania jakąś "chałturkę" na Jasnej Górze i tuż po pracy biegłam tam z wywieszonym językiem. Rano idąc do pracy naubierałam się nastawiona na pogodę podobną do ostatnich dni, więc jak wbiegłam do Bazyliki, to płynęłam... No, ale mimo wszystko się cieszę, bo bardzo już tęskniłam za słoneczkiem (nawet pogodzę się z mega-atakiem alergicznym wywołanym kwitnieniem topoli). Swoją drogą, nie pamiętam kiedy ostatnio normalnie szłam na Jasną Górę, zwykle biegnę tam spóźniona na coś...

Pozdrawiam, kochani!! Trzymajcie za mnie w weekend kciuki, bo może być ciężko. Dobranoc!!

wtorek, 28 maja 2013

majowe twory

Ponieważ w ostatnim czasie rzeczywiście raczej szydełkowałam, niż dokumentowała, nazbierało mi się trochę tego. Dzisiaj postanowiłam chociaż część tutaj powrzucać, nawet z kiepskimi zdjęciami (jak zwykle)

Na pierwszy ogień zestaw, który robiłam na zamówienie Pauliny:



Sandał samotny na zdjęciu, ale powstał drugi do towarzystwa.  


Czapek w międzyczasie powstało sporo, jak również opasek itp.





Chusta biała z kolorowymi kwiatkami.



No i sukienki...









Skończyłam również kocyk, który zaczęłam prawie rok temu...


Agnieszce zrobiłam prawie całą chustę, czekam tylko z wykończeniem, żeby przymierzyła i powiedziała, czy wielkość jest ok

Zrobiłam też sandałki. Kiedyś zobaczyłam takie gdzieś w internecie i mi sie spodobały, ale później nie mogłam już ich odnaleźć. Pokombinowałam i wyszły nieźle.



Twór ostatniego weekendu o ogrodniczki i sweterek.






A dzisiaj zaczęłam chustę dla Pauliny babci. Będzie ciepła...



No nic to, pozdrawiam Was serdecznie i słońca życzę. Milej sie szydełkuje przy słoneczku, nieprawdaż???




środa, 27 lutego 2013

kwadraciak

Witajcie, kochani!
Wczoraj w późnych godzinach wieczornych popełniłam jeszcze czapeczkę.


A dzisiaj skończyłam wreszcie kocyk kwadratowy z wielkich kwadratów granny squares. Wyszedł nieźle chyba. Ma wymiary 115x115 cm. Robiłam go z akrylowej włóczki "Tygrys", która jest odpowiednikiem Kotka.




Pozdrawiam serdecznie i życzę dobrej nocy!!


wtorek, 26 lutego 2013

idą chyba święta

Witajcie, kochani!!
Ostatnio się nie odzywałam, bo byłam w Katowicach. Wymyśliłam sobie kurs z bibliotekoznawstwa. Codziennie zastanawiałam się po co mi to. I jeszcze za to zapłaciłam kupę kasy. Omal nie umarłam tam z nudów. Omal, bo miałam ze sobą szydełko :)
Pani prowadząca dała mi poniekąd przyzwolenie na robienie na zajęciach, więc słuchałam wykładów i dziergałam. 
Powstało sporo kubraczków na jajka wielkanocne. Bo to chyba już czas na nie?





Robiłam też podkładki pod kubki, ale pokażę dopiero jak wykrochmalę, bo teraz to nie mają wyglądu.

A wczoraj i dzisiaj dziergałam pajacyka chłopięcego. Jestem z niego dumna. A jak Wam się podoba?


Pozdrawiam Was serdecznie. Byle do wiosny!!