Facebook

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą majówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą majówka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 maja 2012

Majówka 3

Witajcie, Drodzy!!
Zapraszam dzisiaj na wycieczkę rowerową ;)
Wybrałyśmy się dzisiaj z mamą na cmentarz i do cioci. Oczywiście na rowerach. Pogoda była przepiękna!! Słoneczko, lekki wiaterek... po prostu bajka! 
Dopiero w drodze powrotnej mi się przypomniało, że mam ze sobą aparat. Na pierwszym zdjęciu mama pędząca ul. Bieszczadzką.


Tu widok na nasz częstochowski Bałtyk. Trochę zaniedbany, a szkoda, bo pięknie mogłoby tam być.



Ja na tle Bałtyku na moim kochanym pojeździe.




A tu już mama na ul. Białostockiej, zwanej "Aleją brzóz". Bardzo lubię tamtędy jeździć.


Na koniec przedstawię Wam jeszcze kociaka, którego wykonałam dla Ani. Jakaś animalsowa akcja. Powinnam właśnie siedzieć i dziubać następne, ale jakoś nie mam weny...


Tymczasem pozdrawiam serdecznie, miłego wieczoru życząc!!
Paaa... :*

czwartek, 10 maja 2012

Majówka 2


Witajcie moi drodzy!!
Zaczynam się powoli ogarniać po długim majowym weekendzie. Wprawdzie 30 kwietnia w poniedziałek i 2 maja w środę pracowałam, ale i tam weekend trwał i trwał. 
W piątek 4 maja pojechaliśmy z przyjaciółmi do Zakopanego. Było cudnie! Nic nie musieliśmy. Nie wiem sama co było naszym większym wyczynem - wejście na Kalatówki do Samotni, czy wjechanie kolejką na Gubałówkę... lenistwo na całego!


droga na Kalatówki



A tu widok z Gubałówki



W międzyczasie skończyłam kocyk dla chłopca. Czeka już na chętnego.

Ma wymiary 80x130 cm



robiłam go z włóczki kocurek.


I oczywiście nie mogę siedzieć bezczynnie, zabrałam się za wykańczanie resztek. Kwadraty z  kotka. Jeszcze nie zdecydowałam co z nich będzie, zobaczymy ile ich wyjdzie. Jest możliwość, ze następny kocyk. Albo poduszka. Ewentualnie szalik. Póki co dziergam.

Pozdrawiam Was serdecznie, buziaki!!! :*


czwartek, 3 maja 2012

Majówka 1

Witajcie, drodzy! Troszkę czasu minęło od ostatniego mojego posta, ale był to dość intensywny czas. Ale po kolei.
Przede wszystkim nareszcie nadeszła wiosna!!!! U mnie w kuchni też...


Naprawdę, już nie mogłam się doczekać. I teraz, kiedy wszyscy marudzą, że im gorąco, ja jestem przeszczęśliwa. Nie będzie to trwało za długo, bo i mnie upał zacznie dokuczać, ale póki co jestem tak wymrożona po tej zimie, że każdy promyk słońca sprawia mi przyjemność.

Zrobiłam kolejną parę bucików dla jakiejś młodej damy. Chyba właśnie z promieni słońca ;)


No i coś, co ostatnio zajmowało mi najwięcej czasu. Bieżnik dla Ani i Grzesia w prezencie ślubnym. Mam nadzieję, że im się spodoba.



Do tego dorobiłam karteczkę 3d, którą to metodą jestem ostatnio zafascynowana. Oczywiście nie mam kiedy robić, więc kartki powstają okazjonalnie.


W ostatniej chwili zapakowałam prezent i z jeszcze gorącym klejem pognałam na ślub.


Ślub był piękny. Nieskromnie powiem, że również w maleńkiej części dzięki mnie. Grał kwartet smyczkowy, nas śpiewało ponad 10 osób, zabrzmiało nieźle.
A później wesele, na które niby nie miałam siły, a w rezultacie wróciłam tuż przed 5 do domu, po całonocnych tańcach. Świetnie się bawiłam!

Majówka upływa mi pod grillowym hasłem. Bardzo przyjemny czas. We wtorek rodzinny wypoczynek, wczoraj spotkanie z koleżankami z pracy, dziś majówka w Olsztynie. Miło, niezobowiązująco, niemęcząco... cudownie.

A jutro jadę z przyjaciółmi do Zakopanego. Troszkę odpoczniemy, nacieszymy się sobą. Już się nie mogę doczekać.......

Pozdrawiam Was serdecznie i przesyłam wiosenne buziaki :*